Ana Ivanovic – Biografia i Kariera Tenisistki


Ana Ivanović jest serbską tenisistką, która weszła na zawodowy kort w sierpniu 2003 roku. W czerwcu 2008 roku została siedemnastym światowym numerem jeden w singlu od czasu wprowadzenia rankingu WTA i przez dwanaście tygodni, aż do sierpnia tego samego roku, pozostawała na szczycie. Wygrała jedenaście turniejów singlowych w karierze WTA Tour oraz pięć tytułów singlowych w turniejach ITF.

Życie prywatne

Urodziła się w 1987 roku w stolicy Jugosławii – Belgradzie, w rodzinie biznesmena Miroslava i prawniczki Dragani Ivanović. Jej matka często towarzyszyła jej na kortach WTA. Ma brata Milosa Ivanovića młodszego od niej o cztery lata. Oprócz kariery tenisowej, w 2008 roku studiowała finanse na Uniwersytecie w Belgradzie. Jako wzór do naśladowania podała amerykańsko-jugosłowiańską zawodniczkę Monicę Selesovą.

8 września 2007 roku została mianowana Ambasadorem Dobrej Woli Funduszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci w Serbii, razem z Aleksandarem Dordżevićem, Jeleną Janković i Emirem Kusturicą. Edukacja i ochrona praw dzieci stały się jej głównym celem.

W latach 2009-2012 była w związku partnerskim z hiszpańskim tenisistą Fernando Verdasco i australijskim golfistą Adamem Scottem. Latem 2012 roku serbska prasa doniosła, że jej nowym chłopakiem został serbski zawodnik water polo Vanja Udovicic, srebrny i brązowy medalista olimpijski oraz mistrz świata.

Najwyższe rankingi ATP

Jej najwyższa pozycja w rankingu WTA w singlu to nr 1 w czerwcu 2008 roku, a w deblu nr 50 we wrześniu 2006 roku. Od lata 2011 roku jej trenerem jest Nigel Sears.

Na najwyższym poziomie Wielkiego Szlema zdobyła tytuł singlistki podczas French Open 2008, pokonując w finale Dinarę Safinovą. Dwukrotnie wycofywała się z walki o tytuł jako przegrana finalistka. Najpierw przegrała z Justine Henin podczas French Open 2007, a następnie uległa Marii Sharapovej w finale Australian Open 2008. Podczas US Open 2012 po raz pierwszy od czasu wygrania French Open dotarła do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego. We wszystkich poprzednich siedemnastu Wielkich Szlemach z rzędu odpadała przed tym etapem turnieju.

Debiuty Any Ivanovic

Zadebiutowała w serbskim Fed Cup w 2006 roku w meczu Grupy 1 Strefy Europa-Afryka przeciwko Słowenii, w którym wygrała zarówno singla, jak i debla. Do 2013 roku wystąpiła w czternastu międzynarodowych meczach w zawodach z rekordem 13-6 w singlu i 3-2 w deblu. W finale Fed Cup 2012 przeciwko Republice Czeskiej zdobyła jedyny punkt dla drużyny, gdy pokonała Kvitovą. Serbskie tenisistki poniosły więc porażkę 1-3. Reprezentowała Serbię na Igrzyskach XXX Olimpiady w Londynie, gdzie w grze pojedynczej uległa w trzeciej rundzie Kim Clijsters. Ona i Nenad Zimonjic zostali wyeliminowani w pierwszej rundzie mieszanych gier podwójnych, kiedy to zostali pokonani przez indyjską parę Sania Mirza i Leander Paes.

W 2005 i 2007 roku została uznana przez Women’s Tennis Association za Najbardziej Ulepszoną Zawodniczkę, w 2007 roku otrzymała nagrodę Karen Krantzcke Sportsmanship Award, a w 2009 roku została uznana Humanitariuszką Roku.

Kariera tenisowa

Zaczęła grać w tenisa w wieku pięciu lat. Impulsem do wyboru tego sportu była fascynacja transmitowanym w telewizji meczem jugosłowiańskiej tenisistki Moniki Seles.

2004: Finalistka juniorskiego Wimbledonu

Na juniorskim Wimbledonie dotarła do finału singla, gdzie uległa Katerynie Bondarenko z Ukrainy. Jej rekord to 26 zwycięstw z rzędu na kortach ITF, a w tym sezonie nie przegrała jeszcze żadnego meczu. Wygrała pięć turniejów, w tym dwa w Japonii w Gifu i Fukuoce jako kwalifikantka. Swój debiutancki mecz na kortach WTA rozegrała w maju na kortach ziemnych w Wiedniu, gdzie w meczu otwarcia uległa Amerykance Amy Frazier. Następnie zadebiutowała w kwalifikacjach do Wielkiego Szlema podczas US Open. Przegrała z Ljudmilą Skavrońską, choć wygrała pierwszego seta 6-1 i straciła dwa punkty meczowe w trzecim secie przy stanie 5-4. Po zwycięstwach 6-1, 4-6 i 5-7 pożegnała się z Flushing Meadows.

Swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju głównym WTA Tour odniosła podczas Zurich Open. Jej przeciwniczką była Francuzka Tatiana Golovin, którą pokonała po trzysetowej walce 7-5, 6-7 i 7-6. W drugiej rundzie przegrała z faworyzowaną Amerykanką Venus Williams, przeciwko której miała kilka set pointów w każdym secie, ale nie wykorzystała żadnego z nich. W następnym tygodniu dotarła już do ćwierćfinału Fortis Championships w Luksemburgu.

2005: Pierwszy tytuł WTA

Swój pierwszy turniej z cyklu WTA wygrała w stolicy Australii Canberze, gdzie wystartowała jako kwalifikantka. W finale turnieju Richard Luton Properties Canberra International pokonała węgierską tenisistkę Melindę Czink. Podczas Australian Open w Melbourne została pokonana przez Francuzkę Amélie Mauresmę po zwycięstwach nad Ivetą Benesovą i Marią Kirilenko. Następnie przeniosła się na Półwysep Arabski, gdzie wzięła udział w Qatar Total Open w Doha. W trzeciej rundzie znów skończyła na rakiecie Mauresmy. Przegrała ten mecz 6-2, 2-0 i straciła trzy break pointy przy prowadzeniu 5-2.

Jej wzrost w światowym rankingu trwał nadal po zwycięstwach w Sony Ericsson Open w Miami, gdzie pokonała Rosjanki Swietłanę Kuzniecową 6-3, 3-6, 7-5 i Nadieżdę Pietrową 6-4, 7-5. Została zatrzymana dopiero w ćwierćfinale przez najwyżej rozstawioną Mauresmę. Obie Rosjanki były klasyfikowane w pierwszej dziesiątce rankingu, a ich trzecia rodaczka z Top 10, Vera Zvonareva, pokonała ją 6-2 i 6-4 w Polsat Warsaw Open. W półfinale warszawskiej imprezy została pokonana przez Belgijkę Justine Henin. W paryskim wielkoszlemowym turnieju French Open, do którego dotarła jako dwudziesta dziewiąta, zrewanżowała się za poprzednie porażki trzeciej w kolejności Mauresmie, pokonując ją 6-4, 3-6 i 6-3 w trzeciej rundzie. W ósmej rundzie wyprzedziła numer 22 turnieju Francescę Schiavone i została zatrzymana dopiero przez rozstawioną z numerem siódmym Petrovą. Występ w ćwierćfinale był najlepszym wynikiem w jej dotychczasowej karierze. Na Wimbledonie została wyeliminowana w trzeciej rundzie przez Szwajcarkę Patty Schnyder. Na US Open z pozycji nr 18, uległa w drugiej rundzie Wenezuelce Maríi Ventova-Kabchi.

Zagrała w półfinałach Swiss Zurich Open i austriackiego Generali Ladies Linz, gdzie w obu przegrała z Schnyder. Sezon zakończyła na 16 miejscu w światowych rankingach.

2006: Zwycięża US Open Summer Series

Sezon otworzyła w Perth w Zachodniej Australii podczas Pucharu Hopmana, mistrzostw drużyn mieszanych, w których jej kolega z reprezentacji Novak Djokovic grał w drużynie Serbii. Niewiele brakowało, by para ta nie przeszła z grupy wstępnej do finału. Swój pierwszy turniej WTA zagrała w Medibank International w Sydney. W drugiej rundzie pokonała drugą Amelię Mauresmę po dwóch setach 6-2 i 7-5, zanim numer sześć turnieju Svetlana Kuznetsova zakończyła jej passę w ćwierćfinale 7-6 i 6-3, pomimo prowadzenia 5-2 w secie otwarcia. Druga runda Australian Open również zakończyła się dla niej sukcesem, gdzie została pokonana przez 98. zawodniczkę w rankingu światowym, Australijkę Samanthę Stosur6-3 i 7-5.

Na amerykańskim kortach dotarła do ćwierćfinału turnieju BNP Paribas Open w Indian Wells, gdzie uległa czwartej w kolejności Rosjance Elenie Demintevej. Tydzień później w Sony Ericsson Open w Miami pokonała Benesovą i Ukrainkę Alonę Bondarenko, zanim Mauresma pomściła swoją porażkę z początku roku. Do paryskiego French Open przystępowała jako 19. sędzia. W Melbourne gładko rozprawiła się ze Stosur 6-0 i 6-3, w drugiej rundzie pokonała Émilie Loit, a jej podróż zakończyła w trzeciej rundzie Rosjanka z pierwszej dziesiątki Anastazja Myskina. W Wimbledonie na trawie, po pokonaniu Dinary Safinowej 3-6, 7-6 i 6-1, dotarła do ósmej rundy, gdzie uległa numerowi jeden na świecie i zwyciężczyni Wielkiego Szlema Amelii Mauresmie w dwóch setach 7-5 i 6-3.

Pierwszy tytuł w tym sezonie zdobyła w sierpniu podczas Rogers Cup w Montrealu. W drodze do finału pokonała Golovinę, Jie Cheng, rodaczkę Jelenę Janković 6-1, 6-2, 14-tą rozstawioną Katarinę Srebotnikovą 6-4, 6-4 i wreszcie w półfinale numer dziewięć turnieju Dinarę Safinę 6-1 i 6-4. W walce o tytuł pokonała byłą numer jeden na świecie Martinę Hingis 6-2 i 6-3. Ten wynik przyczynił się do jej ogólnego zwycięstwa w US Open Series, gdzie wyprzedziła drugą Kim Clijsters i trzecią Marię Sharapovą. W nowojorskim US Open, jako 16-ta z kolei zawodniczka, przeszła do trzeciej rundy na rakiecie 91. tenisistki świata Sereny Williams.

W tym sezonie zagrała również w dziewięciu turniejach deblowych, w których jej koleżankami z drużyny były Maria Kirilenko i Sania Mirza z Indii. Dotarła do finału z Kirilenko podczas UNICEF Open w 's-Hertogenbosch oraz do dwóch półfinałów w Warszawie i Tokio. Sezon zakończyła na 14-tym i 51-tym miejscu w rankingu singli i debli WTA.

2007: Finał French Open i wejście do Top 5

Sezon rozpoczęła od turnieju w Gold Coast, gdzie zajęła miejsce w ostatniej ósemce tenisistek po przegranej z Izraelką Shahar Pe’er. W turnieju Sydney Medibank International wystąpiła jako trzecia z nasion. W drugiej rundzie zmierzyła się z rozstawioną z numerem czwartym Nadieżdą Pietrową, ale w ćwierćfinale została wyeliminowana przez Nicole Vaidišovą. Na Australian Open w Melbourne była 13-ta w kolejności. Po pokonaniu amerykańskiej tenisistki Vani King i polskiej Agnieszki Radwańskiej 6-2, 3-6 i 6-2, uległa rozstawionej z numerem drugim Very Zvonarevej, wygrywając zaledwie trzy gemy. Po tym nieprzekonującym występie ogłosiła, że zakończyła współpracę z osobistym trenerem Davidem Taylorem i wyjechała na Toray Pan Pacific Open w Tokio. W ćwierćfinale pokonała numer 10 rankingu Jelenę Jankovic 3-6, 6-4 i 6-2, a w półfinale numer 1 na świecie Maria Sharapova, którą odprawiła przy stanie 1-6 i 0-1, a w meczu o tytuł pokonała numer 6 Martinę Hingis 4-6 i 2-6.

W turnieju WTA Tier I Pacific Life Open w Indian Wells dotarła do czwartej rundy, gdzie uległa austriackiej rakiecie Sybille Bammer po 6-7, 6-0 i 3-6 w setach. W innym turnieju tej samej kategorii, Miami Masters, została wyeliminowana w pierwszym meczu przez Kazachstankę Yaroslavę Shvedovą. W kwietniu kontynuowała swoją przygodę z turniejem MPS Group Championships w Amelia Island, gdzie w ćwierćfinale pokonała rozstawioną z numerem drugim Jelenę Jankovic 7-5, 6-3, by w ostatniej czwórce ulec późniejszej zwyciężczyni Tatianie Golovinie 4-6, 6-3 i 4-6. W meczu z Francuzką miała szanse na break pointa przy wszystkich swoich podaniach. Uległa jej jednak po raz pierwszy w siedmiu meczach między nimi.

Po powrocie do Europy zagrała dwa turnieje na cegle w ramach przygotowań do Roland Garros. Najpierw wzięła udział w turnieju Qatar Telecom German Open w Berlinie, gdzie odniosła swój pierwszy triumf w turnieju WTA Tier I na kortach ziemnych, pokonując w finale rozstawioną z numerem 4 Swietłanę Kuzniecową 3-6, 6-4 i 7-6. W akcie otwarcia Rosjanin zapewnił sobie już prowadzenie 5-1 w gemach i zakończył je 6-3. Na początku drugiego seta Serb przełamał serw i objął prowadzenie 2-0. Jej przeciwniczka wyrównała jednak na 2-2. Ten sam scenariusz powtórzył się i po tym jak Południowa Słowianka prowadziła 4-2, ponownie wyrównała na 4-4. Rosjanin nie zdołał odwrócić kolejnego straconego podania i przegrał seta 6-4. W trzecim secie Ivanovic prowadziła 5-3, ale ostatecznie o zwycięstwie musiała zadecydować skrócona gra. Jednak w trakcie meczu skręciła kostkę i wycofała się z turnieju WTA Tier I Internazionali BNL d’Italia w Rzymie. Tytuł z Berlina zapewnił jej pierwsze miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu WTA, kiedy to była sklasyfikowana na pozycji nr 8.

Przedłużyła swoją passę niepokonanych sześciu meczów na French Open do dwunastu, gdy dotarła do finału. W swoich pierwszych trzech meczach z Arvidssonem, Mirzą i Olaru straciła w sumie tylko dziewięć gemów. Po zwycięstwie w ósmej rundzie nad Mediną Garrigues, zagrała swój drugi ćwierćfinał na Roland Garros. W półfinale pokonała numer trzy na świecie Kuzniecową, odnosząc spektakularne zwycięstwo 6-0, 3-6 i 6-1 nad numer dwa na świecie Szarapową 6-2 i 6-1. Dopiero w swoim pierwszym w karierze finale Wielkiego Szlema uległa najwyżej notowanej zawodniczce i dwukrotnej obrończyni tytułu Justine Henin po wyraźnej porażce 6-1 i 6-2. Tylko jej początek meczu był udany, gdyż prowadziła 1-0 i 40-0.

Na Wimbledon przyjeżdżała już jako szósta zawodniczka na świecie. Pokonała rozstawioną z nr 11 Petrovą 6-1, 2-6, 6-4 w ósmej rundzie i rozstawioną z nr 14 Vaidišovą 4-6, 6-2 i 7-5 w ćwierćfinale, odpierając trzy punkty meczowe Czeszki. Przed bramkami finału zatrzymała ją trzykrotna zwyciężczyni turnieju Venus Williams, której uległa 6-2 i 6-4, choć Serbka nie wykorzystała przełamania na początku drugiego seta. Utrzymujące się problemy z kolanem, które ograniczyły ją podczas Wimbledonu, spowodowały, że nie wystąpiła w meczu Fed Cup reprezentacji Serbii ze Słowacją, a także wycofała się z dwóch amerykańskich turniejów. Na kort powróciła podczas sierpniowego East West Bank Classic w Carson w Kalifornii, gdzie zdobyła swój czwarty turniejowy laur w karierze jako numer pięć na świecie. W zaciętym półfinale z trzecią w rankingu Jankovic musiała odeprzeć trzy punkty meczowe, zanim wygrała w setach 4-6, 6-3 i 7-5. W walce o tytuł numer dziewięć świata Nadieżda Pietrowa pozostała na swojej rakiecie. Zwycięstwo to przesunęło ją na 4 miejsce w rankingu. Podczas ostatniego turnieju wielkoszlemowego w tym roku, US Open, straciła tylko dziesięć gemów w trzech meczach otwierających turniej. Po raz drugi z rzędu została zatrzymana przez Venus Williams, z którą przegrała 4-6 i 2-6 w ósmej rundzie.

W dalszej części sezonu wystąpiła w trzech wydarzeniach na kontynencie europejskim. Pierwszym z nich był turniej WTA Tier II Fortis Championships Luxembourg, gdzie w półfinale zapewniła sobie debiutancką kwalifikację do Turnieju Mistrzyń. W Luksemburgu przegrywała już 6-3 i 3-0 ze Słowaczką Danielą Hantuchovą w finale, ale odwróciła losy spotkania i zdobyła swój piąty tytuł w 2 godziny i 25 minut, wygrywając 3-6, 6-4, 6-3. W poprzednich ćwierćfinałach i półfinałach pokonała Tatianę Golovinovą 6-1, 6-2 oraz Verę Zvonarevą 6-4 i 6-2.

Wystartowała w finałowym turnieju dla najlepszej tenisistki roku, Sony Ericsson Championships, na madryckiej Arenie. Jako czwarta z kolei grała w grupie czerwonej. Poradziła sobie w nim z rozstawioną z numerem drugim Kuzniecową 6-1, 4-6 i 7-5, prowadząc już 4-0 w trzecim secie i tracąc trzy break pointy, by wyjść na prowadzenie 5-0. Pokonała także Hantuchovą 6-2, 7-6, by zakwalifikować się do półfinału. W ostatnim meczu fazy regularnej została pokonana przez Sharapovą. Z drugiego miejsca w półfinale trafiła na nr 1 na świecie Henin, z którą przegrała 6-4 i 6-4.
Została sklasyfikowana na 4 miejscu w końcowym rankingu WTA, co jest jej najwyższym wynikiem w karierze.

2008: Mistrzyni French Open i numer 1 na świecie

W tradycyjnej australijskiej części sezonu zagrała w turnieju Medibank International, gdzie po raz drugi z rzędu dotarła do ćwierćfinału. Tam została zatrzymana przez Belgijkę Justine Henin po 2-6, 6-2 i 4-6 w setach, gdy nie wykorzystała break pointów w trzecim secie przy 4-4. Do Australian Open przystępowała jako czwarta z kolei. W drodze do finału pokonała w ósmej rundzie Dunkę Caroline Wozniacki i po raz pierwszy pokonała numer 8 na świecie Venus Williams 7-6, 6-4. W wywiadzie po meczu australijski tenisista Todd Woodbridge nazwał ją „Aussie Ana” dzięki ogromnemu wsparciu tłumu. W półfinale odwróciła niekorzystny bilans 0-6 i 0-2 w meczu z numerem dziewiątym Danielą Hantuchovą, wygrywając 0-6, 6-3 i 6-4. W walce o swój pierwszy tytuł Wielkiego Szlema, Maria Sharapova pokonała ją po zwycięstwie w dwóch setach 7-5 i 6-3. W kolejnych światowych rankingach awansowała o jedno miejsce na pozycję nr 3.

Reprezentowała Serbię w Fed Cup Europe-Africa Zone Group 1, Block D Fed Cup na ziemi budapeszteńskiej. W meczu z Polską pokonała Urszulę Radwańską 6-3 i 6-1, w meczu z Rumunią wygrała w parze z Monicą Niculescu 5-7, 6-4 i 7-5, a w parze z Jankovic zdominowały także mecz deblowy wynikiem 2-6, 7-6 i 7-6. W meczu o zakwalifikowanie się do barażu Grupy Światowej 2 Serbowie zmierzyli się z Holandią, w którym pokonali Renée Reinhard 6-2, 3-6, 6-3, dzięki czemu Serbia znalazła się w kwietniowym barażu.

W marcu wygrała turniej WTA Tier I Pacific Life Open w Indian Wells, gdzie w finale pokonała niepokonaną zawodniczkę nr 3 na świecie Svetlanę Kuznetsovą z Rosji 6-4, 6-3. Wcześniej znokautowała Francescę Schiavone 2-6, 7-5 i 6-2 w ostatniej ósemce, Verę Zvonarevą 6-1, 6-4 w ostatniej ósemce i numer cztery na świecie Jelenę Jankovic 7-6 i 6-3 w półfinale, musząc odeprzeć kilka set pointów w secie otwarcia przy stanie 6-5. W 2008 roku podczas Sony Ericsson Open – Women w Miami uległa 33. w rankingu Lindsay Davenport w trzeciej rundzie po setach 6-4 i 7-6.

Sezon na kortach ziemnych rozpoczęła jako obrończyni tytułu podczas Qatar Telecom German Open w Berlinie. Jednak w półfinale czwarta w kolejności Rosjanka Jelena Dementiewa uniemożliwiła jej ten cel, pokonując ją w czwartym pojedynku singlowym po setach 6-2 i 7-5. W poprzednim ćwierćfinale pokonała Węgierkę Ágnes Szávay 3-6, 6-4 i 6-3. Na French Open w Paryżu przyjechała jako najwyżej rozstawiona i numer dwa na świecie. W pierwszych trzech rundach pokonała Arvidsson, Safar i Wozniacki. W ósmej rundzie pokonała Czeszkę Petrę Cetkovską 6-0 i 6-0. Wśród ostatnich ośmiu zawodniczek nr 10 turnieju Patty Schnyder utrzymała się na swojej rakiecie 6-3, 6-2, a w półfinale rodaczka i nr 3 na świecie Jelena Jankovic wygrała w trzech setach 6-4, 3-6 i 6-4. Ivanovic była bliska zwycięstwa w drugim secie, gdy straciła prowadzenie 6-4 i 3-1. Pojedynek ostatecznie przeszedł do trzeciego seta, w którym Jankovic prowadziła 3-1 na zmianę, ale jej przeciwniczka była w stanie wrócić do gry i wyrównać na 3-3. Wtedy Jelena po raz drugi straciła swoje podanie i przegrała seta 4-6. Zwycięstwo w półfinale zapewniło Ivanovic awans na szczyt rankingu WTA, jako drugiej Serbki lub Jugosłowianki w historii tenisa po Monice Selesovej. Ponadto zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze, gdy pokonała w dwóch setach 6-4 i 6-3 trzynastkę Dinarę Safinovą w walce o Puchar Suzanne Lenglen. Wimbledon był pierwszym turniejem, do którego przystąpiła jako numer jeden na świecie. Niespodziewanie została wyeliminowana w trzeciej rundzie, gdy uległa 133. w rankingu tenisistce, startującej z dziką kartą Jie Cheng po setach 1-6 i 4-6.

Sezon letni na amerykańskim betonie rozpoczęła od porażki w trzeciej rundzie Rogers Cup w Montrealu, gdzie przegrała z Tamir Paszek 2-6, 6-1 i 2-6. Podczas treningów przed turniejem w Montrealu, przez dwa tygodnie cierpiała na zapalenie kciuka, co spowodowało, że musiała wycofać się z East West Bank Classic w Los Angeles. W starciu na szczycie zastąpiła ją rodaczka Jankovic. Zapalenie oznaczało kolejną nieobecność na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 2008 w Pekinie, co zawodniczka skomentowała mówiąc, że był to „jeden z najgorszych momentów w jej karierze”.

Po tygodniu, 18 sierpnia, wróciła na szczyt światowego rankingu i podobnie jak w Wimbledonie, do US Open przystąpiła z pozycji numer jeden. Po zwycięstwie nad 57. zawodniczką w rankingu światowym, Rosjanką Verą Dusheviną, została znokautowana w drugiej rundzie przez 188. zawodniczkę w rankingu, Julię Coin, po porażce w trzech setach 3-6, 6-4 i 3-6. Była to najwcześniejsza eliminacja obecnego numeru jeden na US Open od 1973 roku.

Z Ameryki udała się do Japonii na turniej WTA Tier I Toray Pan Pacific Open, gdzie po wolnym losowaniu przegrała z numerem 20 na świecie Nadieżdą Pietrową 1-6, 6-1 i 2-6. Tym samym wyrównali swój rekord na 4-4. Następnie wzięła udział w Beijing China Open, gdzie podobnie jak na Wimbledonie, zakończyła rywalizację w ćwierćfinale z Jie Cheng 6-7(6), 6-2 i 4-6. W tym meczu miała dwa gemy przewagi zarówno w pierwszym jak i trzecim secie i zagrała szesnaście piłek więcej niż Chinka.

Jej pierwszy występ w turnieju Kremlin Cup w Moskwie oznaczał porażkę 6-2, 2-6 i 7-6 w meczu otwarcia ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą, kiedy to nie zdołała wykorzystać dwóch punktów meczowych. W turnieju Zurich Open dotarła do półfinału po pokonaniu Marion Bartoli 6-2, 6-4 i Petry Kvitovej 6-1, 6-4. Tam przegrała z numerem dziewiątym Venus Williams w trzech setach 6-4, 3-6 i 4-6, mimo prowadzenia 3-1 w decydującym meczu. Jako numer cztery na świecie była najwyżej rozstawioną zawodniczką na turnieju Generali Ladies Linz, gdzie odniosła kolejny triumf. W półfinale pokonała rozstawioną z numerem 10 Verę Zvonarevą 6-2 i 6-1, a w finale rozstawioną z numerem 9 Agnieszkę Radwańską 6-2, 3-6 i 7-5.

Po raz drugi wystąpiła w finałowym Turnieju Mistrzów, który po raz pierwszy odbył się w Doha, w Katarze. Jako numer cztery turnieju przegrała z numerem jeden Jankovic w grupie głównej, a także ze Zvonarevą. Przed swoim ostatnim meczem singlowym z Kuzniecową wycofała się z turnieju z powodu przeziębienia.

2009: Wypada z pierwszej dwudziestki rankingu ATP

Sezon rozpoczęła jak zwykle od turnieju Brisbane International, gdzie jako najwyżej rozstawiona zawodniczka przegrała w ćwierćfinale z Amelią Mauresmą w dwóch setach. W drugiej połowie stycznia odbył się wielkoszlemowy Australian Open, na który przyjechała jako numer pięć turnieju. Po zwycięstwach nad Julią Görges i Albertą Brianti, w trzeciej rundzie uległa dwudziestej dziewiątej w rankingu Rosjance Alisui Kleybanovej 7-5, 6-7 i 6-2.

Pomogła serbskiej drużynie Fed Cup wygrać z Japonią 4-1 w Grupie Światowej II, zdobywając dwa punkty, wygrywając mecze singlowe z Ai Sugiyamą i Ajumi Moritą. Następnie przeszła do turnieju Barclays Dubai Tennis Championships z kategorii Premier 5. W ostatniej ósemce przegrała z Sereną Williams. W tym okresie rozpoczęła pracę z nowym trenerem Craigiem Kardonem, który zastąpił Svena Grönevelda. Kontynuowała swoją przygodę z Ameryką podczas BNP Paribas Open w Kalifornii, gdzie obroniła swój tytuł. Po wygranej z Pavlyuchenkovą, ponownie zagrała w finale, tym razem z nieudanym zakończeniem. Została pokonana przez rozstawioną z numerem czwartym Verę Zvonarevą w setach 7-6 i 6-2. Podczas kolejnego turnieju Miami Masters, została pokonana w trzeciej rundzie przez Węgierkę Agnes Szávay.

W kwietniu wystąpiła w barażu o Grupę Światową Fed Cup, w którym pokonała Anabel Medinę Garrigues. Po zwycięstwie 4-0 nad Hiszpanią, Serbia po raz pierwszy w historii awansowała do Grupy Światowej.

Na ceglany French Open przyjechała jako obrończyni tytułu i ósma w kolejności. Wygrała swoje pierwsze trzy pojedynki z Errani, Tanasugarną i Benesovą bez straty seta. W ósmej rundzie białoruska numer dziewięć Wiktoria Azarenka nie dała jej jednak rady, pokonując ją 6-2 i 6-3. Duża strata punktów oznaczała opuszczenie pierwszej dziesiątki rankingu po raz pierwszy od maja 2007 roku. Następnie ogłosiła zakończenie współpracy z Craigiem Kardonem i skłonienie się ku programowi rozwojowemu Adidasa, gdzie miała trenować pod okiem Svena Grönevelda, Darrena Cahilla, Matsa Merkela i Gila Reyesa.

W Wimbledonie, jako numer 13 na papierze przeszła przez Lucie Hradecką, Errani i osiemnastą Samanthę Stosur do ósmej rundy. Tam jej podróż zakończyła późniejsza finalistka Venus Williams, kiedy odwołała mecz przy stanie 1-6 i 1-0.

Podczas letnich turniejów US Open Series zawsze odpadała w drugiej rundzie. Najpierw w LA Women’s Tennis Championships z Stosur, potem w Cincinnati Western & Southern Financial Group Women’s Open z Melindą Czink i wreszcie w Canada Masters z Lucie Safarovą. Nie poprawiła się na US Open w Nowym Jorku, gdzie została znokautowana w pierwszej rundzie przez rozstawioną z numerem 52 Katerynę Bondarenko z Ukrainy 6-2, 3-6 i 6-7. Porażka ta była jej pierwszą przegraną w pierwszej rundzie turnieju Wielkiego Szlema. Mistrz Wimbledonu Pat Cash skrytykował później jej nową technikę serwowania, wskazując na „brak pewności siebie” jako jej główny problem.

Swój ostatni turniej w tym roku rozegrała na przełomie września i października w Tokio. Swoje wyniki z poprzedniej części sezonu kontynuowała na turnieju Premier 5 Toray Pan Pacific Open. Po raz trzeci z rzędu przegrała z Czeszką Šafářovą, która wyeliminowała ją w pierwszej rundzie 6-4 i 7-6. Następnie ogłosiła, że zachorowała na zapalenie górnych dróg oddechowych, wycofała się z turnieju Beijing China Open i ogłosiła na swojej stronie internetowej, że wycofuje się z sezonu.

W ciągu tego roku zanotowała w singlach stosunek 24 zwycięstw do 14 porażek, co było jej najgorszym wynikiem od czasu wejścia do zawodowego tenisa, i nie zdobyła żadnego tytułu. Sezon zakończyła na 21 miejscu w światowym rankingu, wypadając z elitarnej dwudziestki po raz pierwszy od lipca 2005 roku.

2010: Powrót do formy

Pierwszym turniejem sezonu był Brisbane International, do którego przystąpiła jako trzecia z nasion. Po pokonaniu Pavlyuchenkovej w ostatniej ósemce, dotarła do swojego pierwszego półfinału od czasu turnieju w Indian Wells w marcu 2009 roku. Tam uległa Justine Henin, startującej z dziką kartą. Belgijka wracała tym turniejem na kort po tym, jak po raz pierwszy zakończyła karierę. Na wielkoszlemowy Australian Open przyjechała jako numer 20 turnieju. Została znokautowana w drugiej rundzie przez Argentynkę Giselę Dulkovą 6-7, 7-5 i 6-4.

Jako członkini serbskiej drużyny, weszła do pierwszej rundy Grupy Światowej Fed Cup przeciwko Rosji. Był to pierwszy w historii mecz Serbek na najwyższym poziomie rozgrywek. Ivanovic przegrała oba swoje mecze singlowe z Svetlaną Kuznetsovą i Alisą Klejbanową. Przy remisie 2-2, ona i Jankovic nie sprostały parze Kuzniecowa i Klejbanow. Następnie wycofała się z turnieju Barclays Dubai Tennis Championships z powodu zapalenia ścięgna w łokciu. Po opuszczeniu programu Adidasa ogłosiła, że podczas amerykańskiego sezonu wiosennego będzie współpracować z byłym trenerem Steffi Graf, Heinzem Günthardtem. Swój debiutancki mecz pod jego okiem rozegrała z Kim Clijsters podczas wystawy Billie Jean King Cup, gdzie przegrała w skróconym czasie gry w jednym secie. W turnieju BNP Paribas Open w Indian Wells odpadła już w pierwszej rundzie, gdy wyprzedziła ją 63. w rankingu Anastasija Sevastova z Łotwy. Wypadła z pierwszej pięćdziesiątki światowego rankingu po raz pierwszy od marca 2005 roku, tracąc dużą liczbę punktów. Następnie, jako 25. seniorka, wygrała swój pierwszy mecz od czasu Australian Open w styczniu przeciwko Francuzce Pauline Parmentier w Sony Ericsson Open. Następnie została zatrzymana w trzeciej rundzie przez szóstą w kolejności Agnieszkę Radwańską.

Swój pierwszy turniej na cegle w tym sezonie rozegrała w Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie, gdzie po raz drugi z rzędu została znokautowana przez starszą z sióstr Radwańskich. W parze z Niemką Andreą Petkovic wystartowała tam w swoim pierwszym deblowym turnieju od czerwca 2009 roku. Jednak niemiecko-serbska para uległa parze Sarah Borwell i Raquel Kops-Jones w pierwszej rundzie. Turniej Internazionali BNL d’Italia w Rzymie był początkiem jej najlepszego tygodnia gry od prawie dwóch lat. Jako 58. tenisistka w rankingu światowym pokonała Elenę Vesninę, dwie elitarne tenisistki Wiktorię Azarenkę i Elenę Dementievą, by awansować do ćwierćfinału. Tam pokonała rozstawioną z numerem 14 Nadieżdę Pietrową 6-2 i 7-5. W ostatniej czwórce znalazła się na rakiecie Hiszpanki Maríi José Martínez Sánchez po porażce 4-6 i 2-6. Półfinał w Rzymie zapewnił jej miejsce w Mutua Madrileña Open na madryckich kortach, gdzie automatycznie otrzymała dziką kartę. Na kortach WTA stała się tym samym pierwszą w historii nieposiadającą kwalifikacji tenisistką grającą z dziką kartą, która miała wolne losowanie do drugiej rundy. Tam przegrała z rodaczką Jeleną Jankovic 6-4, 4-6 i 1-6, mimo że nie wykorzystała przełamanego podania w drugim secie.

Po raz pierwszy od 2005 roku wystartowała w Wielkim Szlemie jako nieselekcjonowana tenisistka. W drugiej rundzie turnieju French Open uległa dwudziestoośmioletniej Alisie Klejbanov. Część roku na kortach trawiastych rozpoczęła od turnieju UNICEF Open w Holandii, gdzie po zwycięstwie nad Sofią Arvidsson została wyeliminowana przez numer siedem turnieju Andreę Petkovic. Następnie przegrał z 13-tym zawodnikiem Shaharem Pe’erem w rundzie otwierającej Wimbledon. W kolejnych poniedziałkowych rankingach WTA spadła ponownie na 64. miejsce. Letni etap na amerykańskim betonie rozegrała w Bank of the West Classic w Stanford, gdzie pomściła swoje poprzednie porażki z Kleybanową. Została jednak zatrzymana w drugiej rundzie przez rozstawioną z numerem czwartym Marion Bartoli 3-6 i 4-6. Z Mercury Insurance Open odpadła po pierwszej rundzie, przegrywając z izraelską Pe’er w ten sam sposób, co na Wimbledonie. Kontynuowała swoją przygodę z turniejem Cincinnati’s Western and Southern Financial Group Women’s Open, gdzie udało jej się odwrócić losy niekorzystnego meczu z dziewiątą w kolejności Wiktorią Azarenką, którą pokonała 2-6, 6-2 i 7-6. Po trzech kolejnych zwycięstwach awansowała do półfinału, w którym pokonała Kim Clijsters po trzech meczach. Powodem była kontuzja nogi. Zdobyte 395 punktów przesunęło ją z 62. na 39. miejsce. Z powodu nieleczonej kontuzji wycofała się z turnieju Pilot Pen Tennis w New Haven. W pierwszych trzech rundach US Open na jej rakiecie pozostały Ekaterina Makarova, numer 21 turnieju Jie Cheng i Virginia Razzan, z którymi nie straciła ani jednego seta. Po raz drugi z rzędu spotkała się w ósmej rundzie z Kim Clijsters, późną zwyciężczynią i wyeliminowała ją po gładkim przebiegu 6-2 i 6-1.

Jako siódma z kolei zawodniczka przyjechała do Seulu na Hansol Korea Open. Nie udało jej się jednak wygrać meczu otwarcia z Verą Duseviną i przeszła do Tokio w Japonii. W pierwszej rundzie Toray Pan Pacific Open znokautowała zwyciężczynię poprzedniej koreańskiej imprezy, Klejbanową, ale w drugiej rundzie nr 14 na świecie Bartoli była poza nią. Jej kolejnym przystankiem na azjatyckiej trasie był Beijing China Open, gdzie pomściła porażkę z Bartoli w drugim pojedynku z rzędu. Po zwycięstwach nad Olgą Govortsovą i Dementievą z Białorusi, w ćwierćfinale pokonała duńską numer dwa i najwyżej rozstawioną Caroline Wozniacki. Zdobyte punkty pomogły jej wrócić do pierwszej trzydziestki rankingu, w którym zajmowała 29 miejsce. Po powrocie do Europy zwyciężyła w siódmym turnieju Generali Ladies Linz w Austrii, gdzie zdobyła dziką kartę. W walce o tytuł pokonała Szwajcarkę Patty Schnyder w 47 minut 6-1 i 6-2. Jako numer cztery turnieju awansowała do ćwierćfinału BGL Luxembourg Open, gdzie przegrała z rozstawioną z ósemką Julią Görges. Na tym samym etapie ona i Yanina Wickmayer odpadły także w deblu, gdy czeska para Lucie Hradecka i Renata Voráčová okazała się dla nich za trudna. Następnie ogłosiła, że kończy współpracę ze szwajcarskim trenerem Heinzem Günthardtem, który oprócz pracy trenerskiej był także komentatorem telewizyjnym.

Triumf Lineckiej zakwalifikował ją do jednego z dwóch finałowych turniejów sezonu, Commonwealth Bank Tournament of Champions. W finale pokonała Alisę Kleybanową i zdobyła swój dziesiąty tytuł w karierze. Zwycięstwo na Bali przesunęło ją na 17-te miejsce w końcowym rankingu WTA.

2011: Broni tytuł

Po raz drugi w swojej karierze otworzyła sezon u boku Novaka Djokovica na turnieju Hopman Cup w Perth w Zachodniej Australii. Reprezentacja Serbii wygrała dwa pierwsze pojedynki z Kazachstanem i Australią w stosunku 3-0. Mimo, że w ostatnim meczu przegrali 1-2 z Belgią, awansowali do finału. Jednak z powodu kontuzji Ivanovic podczas meczu z Henin, południowosłowiańska para musiała wycofać się z finału i została zastąpiona przez zajmującą drugie miejsce Belgię. Jej trwająca rekonwalescencja spowodowała wycofanie się z turnieju Medibank International rozgrywanego w Sydney. Wchodziła do Australian Open jako dziewiętnasta z nasion. Jednak w 2 godziny i 47 minut wyszła z pierwszej rundy pokonana przez Rosjankę Jekaterinę Makarovą 6-3, 4-6 i 8-10. W ćwierćfinale uległa piątej w kolejności Włoszce Robercie Vinci 5-7 i 3-6 w turnieju PTT Pattaya Open w Tajlandii. Jako rozstawiona z numerem 14 na Dubai Tennis Championships nie mogła znaleźć recepty na walkę z Patty Schnyder w rundzie otwarcia. Następnie winą za porażkę obarczyła częściowo kontuzję mięśnia brzucha, z którą zmagała się na początku roku i wycofała się z kolejnego turnieju Qatar Ladies Open.

Zagrała w tradycyjnym wiosennym turnieju amerykańskim BNP Paribas Open w Indian Wells w Kalifornii, gdzie dotarła do ćwierćfinału jako rozstawiona z nr 19 po pokonaniu Jankovic z nr 6 na świecie. Została znokautowana w trzech setach przez rozstawioną z numerem 15 Marion Bartoli z Francji. Następny turniej Sony Ericsson Open w Miami opuściła w ósmej rundzie, kiedy nie była w stanie dotrzymać kroku drugiej Kim Clijsters, choć prowadziła już 5-1 i 40-0 w trzecim decydującym secie, ale nie potrafiła wykorzystać żadnego z pięciu punktów meczowych. W grze podwójnej partnerowała Petkovic. W drugiej rundzie czołowe zawodniczki czeskiego turnieju Benešová i Zaglavova-Strýcová pokonały Czeszki 6-3, 5-7 i 10-6. Po tym jak Ivanovic odpadła w grze pojedynczej, wszystkie wycofały się z turnieju przed ćwierćfinałami.

Opuściła turniej Mutua Madrileña Madrid Open, w którym startowała jako rozstawiona z numerem 15, w pierwszej rundzie. Przegrała z 41. w rankingu amerykańską zawodniczką Bethanią Mattek-Sands. Nie przeszła drugiej rundy turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie, gdzie jako 13-nastoletnia zawodniczka przegrała z Belgijką Yaniną Wickmayer 6-2, 6-7 i 3-6. Wycofała się z Internationaux de Strasbourg z powodu drobnej kontuzji nadgarstka. Jej pierwszy mecz oznaczał dla niej eliminację z drugiego turnieju wielkoszlemowego French Open, gdzie została zatrzymana przez Szwedkę Johannę Larsson po 6-7, 6-0 i 2-6 setach. Jej forma poprawiła się podczas AEGON Classic na trawie w Birmingham, gdzie awansowała do półfinału jako wicemistrzyni turnieju, pokonując Chorwatkę Mirjanę Lucic. Tam po trzech setach uległa rakiecie Danieli Hantuchovej. Na turnieju AEGON International w Eastbourne została znokautowana przez Venus Williams w drugiej rundzie. Jako osiemnastolatka dotarła do trzeciej rundy Wimbledonu, w której pokonała Amerykankę Melanie Oudin i reprezentantkę Grecji Elenę Daniilidou.

Przegrała jednak w trzeciej rundzie z będącą w formie Petrą Cetkovską, która wcześniej pokonała Agnieszkę Radwańską. Po turnieju jej trenerem został Nigel Sears, szef sekcji kobiet w Brytyjskim Związku Tenisowym. Swoje drugie lato na amerykańskim kortach rozpoczęła od porażki w pierwszej rundzie Bank of the West Classic, gdzie jej przeciwniczką była Japonka Ajumi Morita, 3-6 i 5-7. Jako najlepsza piątka turnieju, miała wolny los na Mercury Insurance Open w Carlsbad. W drugiej rundzie powróciła świeżo po porażce z Moritą, tym razem przez wynik 6-1, 7-6, mimo że przegrywała już 0-5 w gemach w drugim secie. Po pokonaniu Alberty Brianti i rozstawionej z numerem czwartym Shuai Peng, awansowała do półfinału. Tam uległa wiceliderce turnieju Verze Zvonarevej po trzysetowej walce 7-5, 4-6 i 4-6. Roberta Vinci pokonała ją w trzeciej rundzie Rogers Cup w Toronto, gdzie wraz z Petkovic odpadła z debla przeciwko parze Azarenka i Kirilenko.

W US Open w Nowym Jorku wystartowała jako 16-ta. W pierwszej rundzie zmierzyła się z Kazachstanką Xenią Pervakovą, w drugiej pokonała bez problemu Cetkovską, w trzeciej Sloane Stephens, by w czwartej rundzie w godzinę i czternaście minut zostać wyeliminowaną przez finalistkę turnieju Serenę Williams 3-6 i 4-6. Po raz pierwszy zagrała też w deblu mieszanym razem z rodakiem Nenadem Zimonjiciem, ale ulegli polsko-tajwańskiej parze Mariusz Fyrstenberg i Jung-Zhan Chan 3-6, 4-6. W turnieju Toray Pan Pacific Open w Tokio wygrała dwa mecze z Anastazją Rodionovą i startującą z dziką kartą Laurą Robson. W trzeciej rundzie uległa rakiecie Marii Kirilenko. W ćwierćfinale wystąpiła w turnieju China Open, gdzie pokonała Japonkę Kimiko Date Krumm, rozstawioną z numerem 16 Swietłanę Kuzniecową oraz rozstawioną z numerem trzecim Verę Zvonarevą po 6-2, 6-1.

W meczu z Agnieszką Radwańską zrezygnowała z gry przy stanie 3-6 i 2-3 z powodu kontuzji pleców. Jako obrończyni tytułu otrzymała dziką kartę do finałowego turnieju Commonwealth Bank Tournament of Champions, gdzie ponownie awansowała do finału. Po pokonaniu Roberty Vinci 6-3, 6-3 oraz Nadieżdy Pietrowej 6-1, 7-5, wygrała swój ostatni mecz w tym roku. W finale nie dała żadnych szans Hiszpance Anabel Medinie Garrigues w setach 6-3, 6-0, zdobywając swój jedyny turniejowy laur w tym sezonie i 11 w karierze. Był to także jej pierwszy obroniony triumf na kortach WTA.

2012: Rakieta numer 12

Jej pierwszym turniejem w tym sezonie był Brisbane International, gdzie jako siódma zawodniczka przegrała w drugiej rundzie z numerem 13 Kim Clijsters po setach 1-6, 6-1 i 3-6, nie wykorzystując przewagi 3-0 w decydującym secie. Opuściła Apia International Sydney po pierwszej rundzie, gdzie została wyeliminowana przez Lucie Safarovą w dwóch setach 6-7, 2-6. Do Australian Open przystępowała jako rozstawiona z numerem 21. Pokonała Lourdes Domínguez Lin, Michaëllę Krajicek i Vanię King w drodze do ósmej rundy bez straty seta. Została jednak zatrzymana w czwartej rundzie przez numer dwa na świecie Petrę Kvitovą, z którą przegrała 6-2 i 7-6. Zdobyte punkty oznaczały powrót do pierwszej dwudziestki rankingów, gdzie w kolejnych rankingach zajmowała 19 miejsce. Na turnieju Qatar Total Open została pokonana w drugiej rundzie przez inną czeską zawodniczkę, numer 30 na świecie Petrę Cetkovską. Dotarła do trzeciej rundy turnieju Dubai Tennis Championships, gdzie po pokonaniu Schiavone i Kirilenko odpadła z rozstawioną z numerem trzecim Caroline Wozniacki.

Do Indian Wells przyjechała jako numer 15 turnieju. W turnieju BNP Paribas Open pokonała numer cztery Wozniacki i numer siedem Marion Bartoli. W półfinale z drugą w rankingu Marią Sharapovą odwołała mecz przy stanie 4-6 i 1-0. Po raz ósmy wystąpiła w kolejnym turnieju, Sony Ericsson Open, gdzie pokonała Danielę Hantuchovą i Vanię King. Następnie uległa nr 134 na świecie wśród ostatnich 16 tenisistek Venus Williams po setach 7-6, 2-6 i 2-6. Weszła do elitarnej piętnastki po raz pierwszy od sezonu 2009, gdy była sklasyfikowana na 14. miejscu, a po raz pierwszy od 2008 roku została numerem jeden w Serbii, przeskakując Jankovic. Z reprezentacją Serbii w Moskwie dotarła do półfinału Grupy Światowej Fed Cup. Tam uległa Swietłanie Kuzniecowej w pierwszym secie, a w drugim pokonała Anastazję Pawliuczenkową w setach 3-6, 6-0 i 6-3. Serbowie objęli tym samym prowadzenie 2-1 nad Rosją, a po wygranej Jeleny Janković w singlu cieszyli się z pierwszego w historii awansu do finału.

W jedynym turnieju halowym Porsche Tennis Grand Prix rozgrywanym na cegle Niemka Mona Barthel, 35. tenisistka świata, nie miała sobie równych. W debiutanckiej edycji madryckiego turnieju Mutua Madrileña Open, rozgrywanego na niebieskiej cegle była w lepszej formie. W swoich pierwszych meczach zmierzyła się z Francuzkami Mathilde Johansson i Nadieżdą Pietrową. W trzeciej rundzie uległa 4-6 i 4-6 białoruskiej zawodniczce numer jeden Wiktorii Azarence, przegrywając seta otwarcia 4-1. Ten sam wynik powtórzyła, awansując do trzeciej rundy, na turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie, gdzie wygrała z Kuzniecową i Hiszpanką Silvią Soler Espinosą. Jednak jej podróż została zakończona przez drugą w kolejności Marię Sharapovą wynikiem 7-6 i 6-3, gdy nie była w stanie zakończyć pierwszego seta przy stanie 5-3. Jako trzynastolatka po raz trzeci z rzędu odpadła z French Open w trzeciej rundzie. Po zwycięstwach nad Larą Arruabarreną Veciną i Shakhar Pe’er, została pokonana przez numer 21 turnieju i finalistkę Wielkiego Szlema Sarę Errani w trzech setach 6-1, 5-7 i 3-6.

Z powodu kontuzji biodra wycofała się z treningów na trawie w Wimbledonie na turnieju AEGON International. Przyjeżdżała na Wimbledon jako 14. sędzia. W drodze do czwartej rundy na jej rakiecie pozostały María José Martínez Sánchez po wyniku 6-3, 3-6, 6-3, Kateryna Bondarenko 6-3, 7-6 i w trzecim meczu również dwudziesta druga w kolejności Julia Görges 3-6, 6-3 i 6-4. Jednak w ósmej rundzie doznała najcięższej porażki w swojej dotychczasowej karierze, wygrywając tylko jednego gema z wicemistrzynią turnieju Wiktorią Azarenką i przegrywając 1-6 i 0-6. Do tej pory w każdym meczu wygrywała co najmniej trzy gemy. Ranking punktowy przesunął ją na 12 miejsce w rankingu światowym.

Swój pierwszy olimpijski start zaliczyła na Igrzyskach XXX Olimpiady w Londynie. Wystąpiła w dwóch wydarzeniach na trawie Wimbledonu. Jako 11-ta zawodniczka w grze pojedynczej, wyprzedziła 26. zawodniczkę na świecie, Christinę McHale, oraz Brytyjkę Elenę Baltach i dotarła do trzeciej rundy, gdzie uległa Kim Clijsters. Ona i Nenad Zimonjic odpadli w otwierającym mieszany pojedynek deblowy pojedynku z indyjskim duetem Sania Mirza i Leander Paes.

Sezon był kontynuowany przez letnią serię US Open, podczas której zagrała w jednym turnieju Canada Masters w Montrealu przed Wielkim Szlemem.

Pożegnała się już w swoim meczu otwarcia, kiedy to została zdekapitowana przez Robertę Vinci 6-0 i 6-0. Po Szarapowej i Safinowej stała się tym samym kolejnym byłym numerem jeden na świecie, który otrzymał „dwa kanarki” i pierwszym numerem jeden w historii, który został pokonany przez tenisistkę, która sama nie wygrała Wielkiego Szlema, ani nie była numerem jeden na świecie (Szarapowa uległa Lindsay Davenport, a Safinowa Kim Clijsters). Z dwunastego miejsca na US Open dotarła do ćwierćfinału. Pokonała kolejno ukraińską kwalifikantkę Jelinę Svitolinę 6-1, 6-2, Sofię Arvidsson 6-2, 6-2, Sloane Stephens 6-7, 6-4, 6-2, a w ósmej rundzie pokonała Bułgarkę Tsvetanę Pironkovą 6-0, 6-4. Po raz pierwszy od 2008 roku, gdy była numerem 1 na świecie, dotarła do ćwierćfinału Wielkiego Szlema. Tam została zatrzymana przez numer cztery na świecie i zwyciężczynię turnieju Serenę Williams po setach 6-1 i 6-3.

W turnieju azjatyckim na rakiecie Urszuli Radwańskiej zajęła pierwsze miejsce w drugiej rundzie Toray Pan Pacific Open. Następnie przegrała ze Szwajcarką Rominą Oprandi w trzeciej rundzie turnieju China Open. Po powrocie do Europy wystartowała jako rozstawiona z numerem drugim w turnieju Generali Ladies Linz, gdzie została wyeliminowana przez Belgijkę Kirsten Flipkens po zwycięstwach nad Monicą Niculescu i Petkovic. Ostatnim turniejem w tym roku był październikowy Kremlin Cup, gdzie dotarła do trzeciej rundy. Po zwycięstwie nad Serbką Vesną Doloncovą, numer jeden turnieju i numer dziewięć na świecie Samantha Stosur zakończyła swój moskiewski anabasis wynikiem 6-3, 3-6 i 2-6.

Jako 12-ta zawodniczka w rankingu, była numerem jeden w finale Fed Cup przeciwko Czechom w listopadzie. Serbowie nie zdołali wykonać swojego historycznego pierwszego występu w walce o srebrną miskę, przegrywając 1-3 na twardej praskiej nawierzchni. W piątkowym meczu singlowym Ivanovic została pokonana przez rozstawioną z numerem 17 Lucie Šafářovą. W sobotę zdobyła jeden punkt, pokonując ósmą w rankingu Petrę Kvitovą po setach 6-3 i 7-5.

Kamil

Od 2002 roku interesuje się zakładami bukmacherskimi. Wtedy właśnie postawiłem swój pierwszy kupon u naziemnego bukmachera. Zainteresowanie trwa do dziś dzień i obejmuje takie zagadnienia jak statystyki, prawdopodobieństwa, różnice w dyscyplinach sportu, wpływ czynników na wyniki meczów, jak również poszukiwanie błędów w kursach bukmacherskich.

AKTUALNE POSTY

Bukmacher.org | Wszystkie prawa zastrzeżone | 2022

Zawieranie zakładów na stronach internetowych firm, które nie posiadają licencji Ministerstwa Finansów na zawieranie zakładów bukmacherskich jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. Na terytorium Polski zakłady wzajemne mogą oferować jedynie te podmioty, które posiadają wymagane zezwolenie na urządzanie zakładów bukmacherskich. Serwis Bukmacher.org jest prowadzony w języku polskim i adresowany jest wyłącznie do polskojęzycznych odbiorców przebywających na terytorium, gdzie korzystanie z serwisów o tematyce gier hazardowych jest dozwolone.